Wierszem pisane #21

Na niepewność

Spotkaliśmy się na rozstaju dróg,
wytoczyliśmy wspólną ścieżkę.

Wypełniamy nasz kalejdoskop myśli
szukamy klucza wspólnej kłódki.

Jeszcze kilka kroków,
przez aleje milczenia
przez doliny krzyku.

Tak lżej mi, mieć Cię bliżej siebie.

u1ed8nwk6tq-colin-maynard.jpgKołysanka

Ukołysz mnie w swym spojrzeniu.
Wyszepcz mi do ucha
wspólny spektakl głosu serca.

Niech wydostaną się z nas
wszelkie ciężary krzywdy i strat.

Niech naszkicowane portrety
naznaczają wspólny bieg.

Mów do mnie językiem miłości
niezwyciężonej.

 

 

 

Na policzku

Pani w czerwonym kapeluszu
wyszła na spacer.

Omijając sklep na rogu ulicy,
spotkała Pana.

Pan podał Pani różę.
Lekkie zdumienie przybrało kształt
ognistego rumieńca.

Pan bierze Panią pod rękę,
pod oknem sklepu zostawiają
wspólną kliszę wspomnień.

 

Reklamy

4 thoughts on “Wierszem pisane #21

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s