Wierszem pisane #17

Na codzienność

Skończyły się już słodkie pocałunki
miłe słówka na dzień dobry
Wieczorne spacery w parku
i rozmowy na kanapie do rana

Na blacie w kuchni zapach niedopitej gorącej kawy
Pozostawiona na kanapie brudna bielizna
W wazonie bukiet czerwonych róż
na nową codzienność

1Milczenie

Za dużo wypowiedzianych słów
Pochopne niemilczenie
Niekontrolowany wrzask myśli
Zamkniętych na kłódkę uczuć

W kółko kręci się ruletka
Zanim się zatrzyma
prosi o milczenie

 

2Chwila z przyszłości

Moglibyśmy jednak kiedyś
choć na jedną krótką chwilę
zapatrzeć się w sobie

Spojrzeć prosto w oczy
Zapomnieć o wszystkim
co wokół nas jest

Zatracić się na chwilę
Nie myśleć co dalej
przyniesie nam przyszły czas

Reklamy

2 thoughts on “Wierszem pisane #17

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s